Czas jakiś temu przeczytałem, że HiFiMAN to firma amerykańska. Pomyślałem sobie wtedy, że właśnie mamy początek wysypu "farbowanych lisów". Teraz firmy z całego świata zakładają sobie biura lub magazyny w krajach słynących z jakiegoś wyrobu, lub po prostu z jakości wyrobów i od razu mają lepsze wejście na rynek. No bo przecież Fang Bian to rdzenny Amerykanin, zapewne z plemienia Komanczów. I nawet trąbienie o tym, jak bardzo amerykańskie produkty się robi nie pomogło HiFiMAN'owi. Jakość ich produktów nadal pozostaje typowo chińska. Ale na rynku od pewnego czasu działa inna firma, której korzenie głęboko są ulokowane w kraju środka, a mimo to kojarzy się ludziom głównie z produktami amerykańskimi. I tą firmą jest właśnie Questyle, którego pierwszy DAP wszedł niedawno na rynek. Model QP1R został przez wielu od razu ogłoszony rewelacją i "flagship killerem" kategorii DAPów. Mnie, choć na tą informację zaczęła doskwierać czkawka, mocno zainteresował kolejny gracz, w światku w którym zaczyna się robić ciasno.
