wtorek, 19 stycznia 2016

Meze 99Classic - Recenzja krytyczna w sumie


O Meze w ciągu ostatnich kilku tygodni w internecie napisali już wszyscy. I pisali albo dobrze, albo bardzo dobrze. Część recenzentów, podchmielona jakimiś prochami wpadała nawet w zachwyt, zapominając o tym, że cygańskie słuchawki z Rumunii nie mogą być dobre, ładne i tanie. Jakaś pułapka musi być. No więc, pchany rządzą zrzucenia Meze z piedestału, zamówiłem je. Ot tak, w ciemno, najwyżej napalę nimi w kominku i upiekę na ruszcie króliczka, który znowu koło nogi się pałętał, a co...

czwartek, 31 grudnia 2015

Koniec roku, i małe podsumowanie

Nastał koniec roku, a mnie wzięło na małe podsumowanie. Ot taki blogowy Wall of Fame. Trochę już tego sprzętu przez moje łapy się przewaliło, a zatem czas coś z tego wyłowić. Nie może być przecież tak, że wszystko jest najlepsze. Coś musi być najgorsze, to nie ulega wątpliwości. Chociaż w związku z moim wrodzonym lenistwem, najgorszych po prostu nie opisuję.

środa, 30 grudnia 2015

iBasso DX80

Zgodnie z zapowiedzią, najnowszy produkt iBasso - DAP o kodowej nazwie DX80. Jak juz pisałem wcześniej DX80 to takie dwa DX90 minus jeden DX100. Razem z logo (tiaaa iBasso dorobiło się A&K look'a'like logo), w ibasso zmieniły się numerki w linii numeracyjnej. Zmieniło się też wzornictwo (teraz bardziej przypomina wczesne A&K), zmieniła się strona internetowa (teraz działa), Zmieniła się wreszcie cena. Chociaż ta ostatnia dalej nie poraża, bo DX80 kosztuje mniej niż ten dla ubogich chociaż z aspiracjami (A&K Junior). No ale, skoro teraz iBasso ma 2xCS4398 (zupełnie jak AK120 MKII i AK240), logo ma jak A&K, a nawet z wyglądu przypomina (przynajmniej mi się kojarzy, sorry) wczesne AKacze, to może zamiast rozbijać świnkę skarbonkę, dać jej jeszcze przeżyć, zabrać dziecku drobne (piszę do tych z aspiracjami oczywiście, moje dziecko kieszonkowego nie dostaje) i zakupić nowe dziecię iBasso?

Citrone Tube DAC v2.0

Czas jakiś temu, ległem rażony piorunem zachwytu przy Citrone TubeDAC. Piorun ten utrzymał mnie w mocy bardzo długo, bo pod jego naporem zleciłem Cytryniarzowi lampizację swojej ówczesnej maszynerii. Później, kiedy już wiatr historii przewietrzył mą kolekcję nabyłem od przyjaciela TubeDAC ponownie. I był to egzemplarz wyposażony już w gniazda XLR. Jeszcze później, odesłałem swój egzemplarz do Kominek celem modernizacji i konserwacji. Za każdym razem kiedy się z nim rozstawałem czułem jakbym się rozstawał z członkiem rodziny. Jakoś tak wyszło, że brzmienie TubeDAC wryło się w moją świadomość jako źródło świetne, mocno niekompletne użytkowo, oceniane na świecie trochę (albo nawet mocno) przez pryzmat lamp w nim zamontowanych. W skrócie - świetny DAC, który nie został należycie przyjęty z kilku powodów. Dzisiaj o nich chciałem troszkę napisać.

wtorek, 29 grudnia 2015

Takstar ML-750

Takstar, to chiński producent kojarzący się z dobrze wycenianymi sprzętami mającymi aspiracje do lokowania ich wyżej, niż wskazywała by na to cena. Modeli w ofercie Takstar nie brakuje, a mając w pamięci słuchawki tej firmy, które dane mi było słuchać, muszę przyznać, że każdy znajdzie coś dla siebie. I to nie skubiąc portfela z ciężko zarobionych złotówek. ML-750 to kolejny model, tym razem portable w ofercie Takstar, pierwszy z drewnianym wykończeniem muszli. Słuchawki w sklepach mają się pojawić w styczniu 2016, a mnie dane się jest nimi bawić już jakiś czas. Czas więc napisać co o nich sądzę.

wtorek, 15 grudnia 2015

AK320 + AK T1p - Szczęście z rezerwatu.

Z produktami Astell&Kern mam problem. Problem poważny. Jeśli napisałbym wszystko co mi się na usta ciśnie, za tekst mógłbym pójść siedzieć. Z drugiej strony to dzięki ruchom irivera zrobiło się tłoczno w segmencie premium urządzeń portable. I z jednej strony ewidentnie widać skok na kasę, ale z drugiej strony są te pląsające ze szczęścia rzesze szczęśliwych użytkowników sprzętu. Fenomen AK przypomina mi Apple - najdroższego użytecznego szmelcu świata. I niby każdy wie, że sprzęt z japkiem jest przewartościowany i badziewny, każdy wie, że da się taniej i lepiej, a jednak Japko daje poczucie prestiżu. Są wierni wyznawcy za cenę życia będą bronicy statusu firmy. To samo ma miejsce w przypadku AK. Sprzęt jest bez wątpienia przewartościowany, bez wątpienia są lepsze urządzenia konkurencyjnych firm, bez wątpienia ma też w sobie to "coś". "Coś" co powoduje, że każdy z nas wśród urządzeń ze znaczkiem AK znalazł by coś dla siebie. Poniższa recenzja traktuje o zestawie. AK T1p to słuchawki produkcji Beyerdynamic, wzorowane na modelu T1.2, ale mające 32 Ohm impedancji. Słuchawki, które najpierw chciałem porównać bezpośrednio z T1.2, ale  jak się szybko okazało, poza wyglądem i producentem słuchawki te nie mają ze sobą prawie nic wspólnego. Miałem też problem ze znalezieniem dla nich właściwego kompana, a nie chciałem ich oceniać tylko przez pryzmat niespasowanego toru. Pojawiła się wtedy propozycja połączenia T1p z nowym odtwarzaczem AK320, który ma być tańszą i wg. producenta trochę uboższą wersją AK380.

sobota, 12 grudnia 2015

Questyle QP1R - Stylowa wyprawa po DAP

Czas jakiś temu przeczytałem, że HiFiMAN to firma amerykańska. Pomyślałem sobie wtedy, że właśnie mamy początek wysypu "farbowanych lisów". Teraz firmy z całego świata zakładają sobie biura lub magazyny w krajach słynących z jakiegoś wyrobu, lub po prostu z jakości wyrobów i od razu mają lepsze wejście na rynek. No bo przecież Fang Bian to rdzenny Amerykanin, zapewne z plemienia Komanczów. I nawet trąbienie o tym, jak bardzo amerykańskie produkty się robi nie pomogło HiFiMAN'owi. Jakość ich produktów nadal pozostaje typowo chińska. Ale na rynku od pewnego czasu działa inna firma, której korzenie głęboko są ulokowane w kraju środka, a mimo to kojarzy się ludziom głównie z produktami amerykańskimi. I tą firmą jest właśnie Questyle, którego pierwszy DAP wszedł niedawno na rynek. Model QP1R został przez wielu od razu ogłoszony rewelacją i "flagship killerem" kategorii DAPów. Mnie, choć na tą informację zaczęła doskwierać czkawka, mocno zainteresował kolejny gracz, w światku w którym zaczyna się robić ciasno.