środa, 22 lutego 2017

TFZ Series - 1S, 3, 5S

Jak już wspominałem w recenzji TFZ B2M, dostałem do recenzji cały "pakiet" z oferty dystrybutora. B2M zaskoczyły mnie na tyle, że postanowiłem resztę zrecenzować na zasadzie porównania, i nie chodzi tu o oszczędzanie czasu czy energii na wyprodukowanie 3 recenzji. Chodzi o podobieństwa pomiędzy recenzowanymi modelami. Bo tych jest sporo, a przy bezpośrednim porównaniu łatwiej je wyłapać. TFZ póki co w swoim portfolio ma tylko słuchawki dynamiczne, ale nie są to dynamiki marketowe. Do wszystkich słuchawek są specjalnie projektowane drivery, obudowy są ergonomiczne, zestawy bogate, a cena na poziomie zaskakująco przywoitym

niedziela, 19 lutego 2017

TFZ Balance 2M

Znajomy nie dawno spytał mnie po co ja właściwie piszę te recenzje. Dla pieniędzy? No żart jakiś, bo koszty głównie przy tym procederze ponoszę. Dla chwały? No może troszkę. Ale tak naprawdę to dla ludzi. I dla siebie. Dla ludzi, bo łatwiej jedną recenzją odpowiedzieć na pytania. A dla siebie, bo dzięki temu mam motywację do szukania ciekawego sprzętu. Gdyby nie to "popisywanie" to pewnie już dawno zamknąłbym się w 4rech ścianach ze Staxami i tylko słuchał. Jako portable zostawiłbym sobie LEA i Pioneera nie mając ochoty szukać czegoś lepszego. A tak, co jakiś czas wpada mi łapy perełka. No bo jakże inaczej nazwać sprzęt za 800 pln, który od pierwszego wetknięcia w ucho, sprawia wrażenie, jakby był zrobiony pode mnie?

piątek, 20 stycznia 2017

RHA T10i

 "Od 2011, RHA wynalazło całą grupę innowacyjnych produktów audio, które cechują się pionierskimi rozwiązaniami w zakresie projektu, najlepszych wytrzymałych materiałów, i najważniejsze, możliwości dostarczenia prawdziwie żywej (?) reprodukcji dźwięku". Trochę niezdarne to tłumaczenie, ale oddaje ducha wpisu na stronie RHA, brytyjskiej firmy produkującej słuchawki dokanałowe, a ostatnio nawet portable DAC/AMP. Znaczy ni mniej ni więcej - nasz sprzęt gra najnaturalniej, jest najlepszej jakości i nikt jeszcze nic takiego nie zrobił przed nami. Taa, jasne, coś zupełnie jak "reinventing the listening". Od dzisiaj słuchamy, wtykając słuchawki do nosa. A skoro tak, to cała moda na OTE raczej się nie utrzyma. Także, eksodus słuchawek OTE rozpocznę od słuchawek RHA T10i, kto wie, być może ostatnich do słuchania w uchu, a nie w nosie, czy nie daj Boże w innym otworze.

wtorek, 10 stycznia 2017

Cayin i5


Audiofil to jednak dziwny ktoś. No bo czy normalnym jest podążanie wbrew nurtom? Cała technologia i technologiczny rozwój zmierzają do jak największej integracji i funkcjonalności w jak najporęczniejszej, najmniejszej formie, a w audiofiliźmie to dokładnie odwrotnie. Podczas gdy "normalni" ludzie chcą jak najbardziej uniwersalnego sprzętu, ci "normalni inaczej" uważają, że od integry lepsze są sprzęty dedykowane, że od kolumny lepszy zestaw głośnikowy z Bi-Wire, CD to CD a nie jakieś kombo z DVD, a odtwarzacz, Panie, to ma odtwarzać a nie śledzić wyniki na Forexie. I tak do najdroższych zalicza się sprzęty o funkcjonalności obciętej już dawno poza ramy przyzwoitości (choćby TerraPlayer), które przy tym mają być jeszcze niewygodne w użytkowaniu. Wtedy Audiofil czuje się spełniony. Ma sprzęt, którego nikt poza wąskim gronem znajomych nie rozumie. Ale poza tymi, do cna spaczonymi poszukiwaniem ideału, są też i inni, którzy "nie dają się zwariować". Dla nich producenci zmieniają niewygodne koszmarki w cudeńka techniki użytkowej. Dzięki temu mamy okazję obcować z urządzeniami takimi jak Cayin i5. Odtwarzacz multimedialny oparty na systemie Android.

piątek, 23 grudnia 2016

Sony MDR-1ABT

Świat się zmienia, zmienia się też sposób słuchania portable i na szczęście producenci to zauważyli. Coraz bardziej liczy się jakość dźwięku a coraz mniej rozmiar sprzętu. No bo co to za wygoda, jeśli mamy małe słuchawki i mały odtwarzacz a przy tym kable które plączą się jakby prawa i lewa słuchawka uprawiały seks ile razy stracimy je z oczu. I o ile nie rozumiem idei dokanałowych słuchawek BT, które tak naprawdę są przewodowe, tylko tak troszkę mniej, to już duże słuchawki BT do mnie przemawiają. I żadne energiczne machania łapami zagorzałych audiofilów nic tu nie da. Jakość dźwięku takich zestawów jest coraz wyższa, a moim skromnym zdaniem niektóre słuchawki zasługują już na poważne traktowanie, nawet w kategoriach audiofilskich. A że niedawno nabyłem sobie telefon, w którym producent poskąpił tradycyjnego gniazda słuchawkowego, to czas przyszedł na słuchawki, które takiego gniazda nie potrzebują. Kilka modeli przetestowałem (recenzje się pojawią), a wybrałem Sony MDR-1ABT.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

LeTV LeEco Pro 3 6/64

Jprdl...Chińczycy powinni następne kilka lat spędzić na opracowywaniu sposobów nazywania produktów. Jeśli tylko dociągną do poziomu samych produktów to potworki w stylu tego co w tytule przepadną mrokach dziejów. A skoro o potworkach już mowa, to w związku z nieoczekiwanym pęknięciem szyby w moim SGS 7 Edge (tak, popatrzyłem na niego zbyt intensywnie), musiałem nabyć coś czasowego. W sumie dziwna sprawa, bo jak poszedł do serwisu, to się dowiedziałem, że trzeba czekać na jakieś części, bo podobno usterka nietypowa...Głupsze wytłumaczenie miał tylko mój syn kiedy go przyłapałem na podżeraniu czekolady, a dotyczyło chyba jakiejś śmiertelnej choroby, której próbuje uniknąć...No ten, jasne. Ale jak to mawiał Gandalf: Behold!!! oto nowy smarkłocz od Chinoli - LeTV LeEco Pro 6/64 !!!

sobota, 17 grudnia 2016

Laptop Clevo P650RS-G

Laptopy raczej nie kojarzą się nikomu z audiofilizmem, no może poza tymi jednostkami, które odtwarzają z netbooków DSD z uzyciem Fidelizera i marudzą na słaby transport (netbooki generalnie moc obliczeniową zużywają w całości do obsługi ładowarki, na więcej nie starcza). Ja od dość dawna szukałem laptopa idealnego. Znaczy takiego, który spełni większość, lub nawet wszystkie dziwaczne wymagania. No i po długich bojach, znalazłem. Drodzy czytelnicy, oto Clevo P650RS-G.